Iella Wessiri niemal
wspó łczu ła Erisi Dlarit, widz ąc jak Halla Ettyk próbuje zmu- si ć dziewczyn ę do wspó łpracy. Analizuj ą c przed procesem z ło żone zeznania, Iella i Halla zgodzi ły si ę , ż e wszyscy cz łonkowie Eskadry Ł otrów b ęd ą nieprzychylnie nasta- wieni i nie zechc ą powiedzie ć nic przeciwko Tychowi Celchu. Halla postanowi ła zatem powo łać ich na świadków jako pierwszych i mie ć z g łowy, zanim wezwie cz łonków ekipy dochodzeniowej i innych świadków, by potwierdzili powi ą zania Tycha z Impe- rium. Zauwa ż yła, ż e Nawara Ven też powo ła pewnie wszystkich Ł otrów na świadków, ale do czasu, gdy b ę dzie móg ł to zrobi ć , ich pozytywne świadectwa na rzecz Tycha zrobi ą na członkach trybuna łu wraż enie pustych i nieprzekonuj ących. - Oficer Dlarit, w jaki sposób dotar ła pani na Coruscant dwa tygodnie temu? Erisi unios ła dumnie g łow ę, a w jej b łękitnych oczach zal śni ły buntownicze b łyski.